Aukcyjne Szaleństwo

Okres wakacyjny jest dobrym momentem na podsumowanie zakończonego niedawno wiosenno-letniego sezonu aukcyjnego na rynku książki antykwarycznej. Nasuwa się przede wszystkim jedna myśl ? przytłaczająca liczba aukcji zorganizowanych za pośrednictwem portalu OneBid. Końcówka tegorocznego sezonu była absolutnie rekordowa zarówno pod względem liczby przeprowadzonych aukcji jak również ilości obiektów oferowanych na tychże aukcjach. Z archiwum aukcji portalu OneBid wynika, że w dwóch ostatnich miesiącach sezonu (maj i czerwiec) portal zorganizował 20 aukcji książkowych, a liczba oferowanych na tych aukcjach obiektów wyniosła ponad 10 tysięcy. Do powyższego zestawienia należy jeszcze dodać aukcję antykwariatu Lamus na portalu SECRETERA (maj; 810 pozycji) oraz tzw. ?wakacyjną aukcję? krakowskiego antykwariatu Rara Avis przeprowadzoną na zakończenie sezonu, oczywiście na portalu OneBid (lipiec; 463 pozycje).

Powyższe liczby mogą przyprawić bibliofila śledzącego rynek książek antykwarycznych o zawrót głowy, szczególnie gdy porówna on podane powyżej dane z okresem sprzed pandemii, gdy w porównywalnym okresie organizowano nie więcej jak 10 aukcji, a łączna liczba oferowanych na tych aukcjach pozycji była zdecydowanie mniejsza. Wygląda na to, że głównymi czynnikami odpowiedzialnymi za znaczny wzrost liczby aukcji w ostatnim okresie są niższe koszty organizacyjne ponoszone przez antykwariuszy oraz znacznie mniejszy wysiłek organizacyjny wymagany aby przeprowadzić aukcję na portalu internetowym OneBid. Organizowanie aukcji po prostu stało się tańsze i prostsze, a domy aukcyjne dodatkowo korzystają jeszcze na znacznym wzroście liczby uczestników w aukcjach, gdyż do grona bywalców tradycyjnych aukcji stacjonarnych dołączyła duża grupa klientów nie biorących dotychczas udziału w tradycyjnych aukcjach ale znakomicie radzących sobie na aukcjach internetowych. W tej sytuacji właściwie należy się cieszyć, że są jeszcze antykwariaty, które nie do końca zrezygnowały z druku katalogów aukcyjnych (ukłony m.in. dla antykwariatów Rara Avis, Wójtowicz oraz Lamus). Warto w tym miejscu wspomnieć o tekście Anatola France?a o katalogach antykwarycznych, który przypomina w swojej pięknej książce ?Przypadki Jej Królewskiej Mości Książki? Ludwik Gocel ? ?Nie znam żadnej lektury bardziej porywającej od lektury katalogów antykwarskich?. Wypowiedź ta znajduje się w częściowo autobiograficznej książce Anatola France?a ?Zbrodnia Sylwestra Bonnarda?. Nadchodzący jesienno-zimowy sezon aukcyjny udzieli przynajmniej częściowo odpowiedzi, czy obserwowane ostatnio na rynku aukcyjnym tendencje są trwałe czy też są raczej wynikiem splotu kilku czynników o charakterze krótkoterminowym.  Może się okazać, że po uporaniu się z pandemią i otwarciu gospodarki pojawią się nowe możliwości inwestycyjne lub wzrosną stopy procentowe, a nowi klienci odwrócą się od rynku książek w kierunku bardziej atrakcyjnych finansowo możliwości.  Za wcześnie aby wyciągać daleko idące wnioski ale nie zdziwię się obserwując za kilka miesięcy pewien spadek liczby uczestników aukcji internetowych oraz towarzyszący temu spadek osiąganych cen.

Na razie antykwariusze są zachwyceni nowymi możliwościami i osiąganymi obrotami na aukcjach. A największym przegranym ?nowego porządku? na rynku aukcji antykwarycznych jest tradycyjna aukcja, prowadzona w często zatłoczonej salce aukcyjnej przez aukcjonera wyposażonego w nieodzowny młotek. Niejednemu bibliofilowi, w tym piszącemu te słowa, brakuje tego specyficznego klimatu tradycyjnej aukcji, z bezpośrednimi emocjami aukcyjnymi, spięciami pomiędzy uczestnikami licytacji czy ciętymi komentarzami wytrawnego aukcjonera, takiego chociażby jak nieodżałowany Michał Hilchen. I nie można nie wspomnieć w tym miejscu o niezwykle ważnej funkcji tradycyjnej aukcji ? było to zawsze miejsce spotkań miłośników książek, dające im możliwość zobaczenia się z dawno niewidzianymi przyjaciółmi lub umożliwiające nawiązanie nowych przyjaźni. Ale niestety ? zmiany organizacyjne na rynku książki antykwarycznej wydają się być nieodwracalne. Schyłek tradycyjnej aukcji antykwarycznej jest kolejnym przykładem, gdy godna zachowania tradycja ponosi sromotną klęskę w starciu z nowoczesnością i pogonią za zyskiem.

Z wakacyjnymi pozdrowieniami,

Józef Świerkocki